Reklama

Reklama

Kiedy naprawią siłownie?

Opublikowano: 16 września 2014 08:52
Autor: tubalecznej.pl

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Urządzenia do ćwiczeń od prawie trzech miesięcy czekają na naprawę, a wandal nadal nie został ukarany. Ile czasu można wymieniać jedną śrubkę? – denerwuje się mieszkaniec Łęcznej. 

Reklama

- Mieszkańcy zgłosili nam tę sprawę jeszcze przed Bożym Ciałem. Przekazaliśmy informację wykonawcy, który w najbliższym czasie naprawi urządzenie lub wymieni je na nowe. Na urządzenia jest trzy lata gwarancji – mówił w czerwcu Grzegorz Kuczyński z urzędu miejskiego. 

Niestety, urządzenia do dziś nie zostały naprawione. Zniszczone są orbitreki wchodzące w skład siłowni na osiedlu Niepodległości (odpadł jeden pedał) i Samsonowicza (oderwały się już dwa pedały). Do tej pory nikt nie naprawił też uszkodzonej przez wandali ławki stojącej przy siłowni koło Przedszkola nr 4.

Siłownie na osiedlu Bobrowniki, Samsonowicza i Niepodległości pozbawione są tzw. biegaczy, po których został tylko niewielki słupek.

Spotkany przez nas mężczyzna podchodzi do orbitreka. – Ile czasu można wymieniać jedną śrubkę? – pyta.

Przypomnijmy, że place przy Przedszkolu Publicznym nr 4 i w okolicy amfiteatru zostały niedawno utwardzone. - Czy teraz trzeba będzie skuwać świeżo położoną kostkę, aby naprawić biegacza? – zastanawia się mieszkaniec Łęcznej.

– Niewykluczone – mówi Agnieszka Rabczewska z firmy Mevius, wykonawcy łęczyńskich siłowni. – Ale wszystko ocenią nasi ludzie na miejscu, którzy do 22 września naprawią urządzenia w Łęcznej – zapewnia Rabczewska, która opóźnienie tłumaczy wysokim sezonem i brakiem rąk do pracy. Jeśli urządzenia nie zostaną naprawione do tego terminu, będą naliczane kary umowne (ok. 650 zł dziennie). 

Kamera umieszczona na bloku przy ulicy Bogdanowicza 7 zarejestrowała zdarzenie, w którym późnym wieczorem ktoś niszczy urządzenia do ćwiczeń i ławkę obok Przedszkola nr 4.

- Obraz był rozmazany przez zakłócenia spowodowane burzą, ale później udało się go odzyskać i został przekazany policji – mówiła nam komendant straży miejskiej w Łęcznej Joanna Wojciechowska.

Jednak nadal nie wiadomo, kto zniszczył siłownie. – Policjanci prowadzą postępowanie w tej sprawie, które ma na celu ustalenie sprawcy – mówi sierż. sztab. Magdalena Krasna, rzeczniczka Komendy Powiatowej Policji w Łęcznej.

Siłownie kosztowały ponad 80 tysięcy złotych.

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.