Reklama

Reklama

Górnik Łęczna zremisował ze Stomilem Olsztyn. Trwa seria meczów bez wygranej zielono-czarnych

Opublikowano: 30 maja 2021 17:30
Autor: Dominik Smagała | Zdjęcie: Górnik Łęczna/Archiwum

Zielono-czarni nie dali rady się przełamać w starciu ze Stomilem. To już dziewiąty mecz z rzędu bez wygranej | foto Górnik Łęczna/Archiwum

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Czwarty remis z rzędu na swoim boisku Górnika. W niedzielę podopieczni trenera Kamila Kieresia rozczarowali, jedynie remisując ze Stomilem Olsztyn.

Reklama

Z kim, jeśli nie z drużyną z dołu tabeli, która już zapewniła sobie utrzymanie w lidze, mieli przełamać słabą serię zielono-czarni? "Górnicy" przed starciem ze Stomilem notowali osiem meczów z rzędu bez wygranej. W efekcie spadli z drugiego - premiowanego bezpośrednim awansem do PKO Ekstraklasy, na szóste - ostatnie gwarantujące udział w barażach o awans.

Łęcznianie, wspierani przez 1,4 tys. kibiców, którzy zasiedli na trybunach stadionu GKS-u, mecz zaczęli fatalnie. Już w trzeciej minucie stracili bramkę po strzale Jakuba Mysiorskiego. Z jego pierwszym uderzeniem poradził sobie jeszcze Maciej Gostomski, ale bramkarz Górnika przegrał pojedynek z rywalem przy dobitce.

CZYTAJ TAKŻE: GKS Górnik Łęczna przegrał z UKS-em SMS Łódź. "Górniczki" skończyły sezon na trzecim miejscu

Na szczęście dla gospodarzy, zielono-czarni odpowiedzieli błyskawicznie. Wyrównał Serhij Krykun. Ukrainiec trafił głową do bramki Stomilu po dośrodkowaniu z prawego skrzydła.

Łęcznianie ruszyli do ataku. Stwarzali zagrożenie pod bramką olsztynian, jednak brakowało im skuteczności. Strzały oddawali Paweł Wojciechowski czy Bartosz Śpiączka.

Po zmianie stron "Górnicy" nadal próbowali wyjść na prowadzenie. Najbliżej szczęścia był Krykun, ale jego strzał na słupek sparował bramkarz Stomilu.

CZYTAJ WIĘCEJ INFORMACJI PIŁKARSKICH

Ekipie trenera Kamila Kieresia nie udało się przełamać defensywy rywali i zdobyli w niedzielę na swoim boisku tylko jeden punkt. To rozczarowujący wynik. Górnik ma 50 punktów po 32. meczach i jest nadal szósty w tabeli, ale Miedź Legnica i Odra Opole mają już tylko o jedno oczko mniej.

Do końca zostały dwa spotkania. W następnej kolejce zielono-czarni zagrają na wyjeździe z przedostatnim w tabeli Zagłębiem Sosnowiec. Mecz w niedzielę, 6 czerwca, o godz. 12.40. Ostatnie zawody w tym sezonie Górnik rozegra na swoim boisku, gdy zmierzy się z mającą już pewne utrzymanie Sandecją Nowy Sącz.

Górnik Łęczna - Stomil Olsztyn 1:1 (1:1)
Bramki: Krykun 5' - Mysiorski 3'.
Górnik: Gostomski - Leandro, Baranowski, Midzierski, Kukułowicz - Krykun (74' Jagiełło), Tymosiak, Kalinkowski, Mak - Wojciechowski (64' Banaszak), Śpiączka.
Stomil: Leszczyński - Straus, Mosakowski (76' Carolina), Remisz, Bucholc - Ogrodowski (76' Skrzypczak), Van Huffel, Hinokio, Spychała (60' Łuczak), Szramka (42' Szczutowski) - Mysiorski.
Żółte kartki: Tymosiak - Ogrodowski, Hinokio.
Sędziował: Konrad Kiełczewski (Białystok).

Widzów: 1400.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.