Reklama

Reklama

Łęczna pośmiewiskiem Internetu po wpisie blogera

Opublikowano: wt, 17 lut 2015 14:51
Autor:

Łęczna pośmiewiskiem Internetu po wpisie blogera - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Nie milkną echa tekstu na blogu LLE24.pl „Ślub cywilny w lutym? Zapomnijcie!”, w którym Łukasz Siegieda pisze, że w naszym mieście śluby nie są udzielane w czasie postu. Po tym jak jego wpis trafił na popularny serwis wykop.pl internauci śmieją się z Łęcznej, którą nazywają ciemnogrodem i krytykują tutejszy ratusz. Mimo że informacja o nieudzielaniu ślubów w post okazała się nieprawdą, Łukasz Siegieda jest zadowolony ze swojego tekstu.   

Reklama

„Z ciekawości wpisałem nazwę na google maps, żeby sprawdzić gdzie ta Łęczna leży. Jak tylko animacja wybrała kierunek na wschód od Lublina, wszystko stało się jasne” - czytamy w jednym z komentarzy w serwisie wykop.pl.

„Post jest tylko wymówką. Najzwyczajniej w świecie nie chce im się otwierać urzędu w sobotę z powodu ślubu jednej pary” – pisze „Runaway”. „Tak właśnie pracują niektóre urzędy, w niektórych można załatwić dużo, a w innych tylko przeszkody” – dodaje „annakim”.

Z czego wynikają te przeszkody? Czytelniczka bloga LLE24.pl twierdzi, że pracowniczka Urzędu Stanu Cywilnego w Łęcznej odmówiła jej ślubu 28 lutego ze względu… na post.

- To nieprawda. Śluby w poście nie są zakazane, powodem odmowy były sprawy organizacyjne – odpowiada Teresa Siepsiak, kierownik USC w Łęcznej i wyjaśnia: - Ze względów organizacyjnych  nie ma możliwości, ani potrzeby udzielania ślubów we wszystkie dni miesiąca. Śluby udzielane są w każdy dzień roboczy i w co najmniej jedną sobotę miesiąca.

- Po wybraniu terminu sobotniego przez jedną parę, kolejne zainteresowane pary ustalają w tym samym dniu godzinę swojego ślubu. W wyjątkowych sytuacjach rodzinnych możliwa jest organizacja ceremonii w kolejną sobotę miesiąca – dodaje Teresa Siepsiak.  

Tłumaczy, że chodzi m. in. o to, aby jak najlepiej zorganizować pracę urzędników. – Jeśli szef zleci pracownikowi zatrudnionemu na umowę o pracę nawet 15 minut zajęć w sobotę, to należy mu się cały dzień wolny – mówi specjalista prawa pracy Ryszard Pietrzyk.

Jak się dowiedzieliśmy, pracownicy USC w Łęcznej otrzymują wolny dzień tylko wtedy, gdy w sobotę jest dużo ślubów, tak jak ostatnio w walentynki, kiedy małżeństwo zawarło sześć par. Jeśli jednak w sobotę urzędnicy pracują krócej – godzinę czy dwie – to dokładnie tyle odbierają w tygodniu.   

Autor wpisu na LLE24.pl Łukasza Siegieda uważa, że bez względu na wszystko to urzędnicy powinni dostosowywać się do par biorących ślub, a nie odwrotnie. - Urząd jest dla obywatela, a nie obywatel dla urzędu, mój wpis jest o tym, że Urząd Stanu Cywilnego w Łęcznej nie udziela ślubu 28 lutego i osoby chcące zawrzeć małżeństwo w ten dzień muszą z tego zrezygnować i dostosować się do urzędników – mówi Łukasz Siegieda, którego cieszy, że jego tekst wywołał sporo zamieszania.

- Uważam, że takie wpisy są potrzebne, bo otwierają urzędnikom oczy na sprawy, które wcześniej były problemami nie do przeskoczenia. Trzy lata temu łęczyńscy urzędnicy odmówili mi ślubu w piątek i musiałem go wziąć następnego dnia. Dzisiaj okazuje się, że urząd w dni powszednie udziela ślubów. 

Zdjęcie

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.