Reklama

ŁĘCZNA: 78-letni pan Kazimierz szedł dwa kilometry na przystanek

Opublikowano: śr, 24 lip 2019 10:12
Autor:

ŁĘCZNA: 78-letni pan Kazimierz szedł dwa kilometry na przystanek - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Na trasie Włodawa – Łęczna – Lublin kursuje pięciu przewoźników, ale żaden z nich nie zatrzymuje się na dworcu w Łęcznej. Powodem jest ostra konkurencja między lokalnymi przewoźnikami na najpopularniejszej trasie do Lublina. Tracą na tym pasażerowie. 

Mieszkańcy m.in. miejscowości w gminach Cyców i Puchaczów jadący ze swoich wiosek do stolicy powiatu busami relacji Włodawa - Lublin mogą wysiąść jedynie na przystanku pod stadionem w Łęcznej, około 1,5 km pieszo od starostwa, urzędu pracy, skarbówki czy największego centrum handlowego w mieście. Podobną odległość muszą pokonać do szpitala. Z kolei pasażerowie chcący tymi busami wyjechać z Łęcznej w stronę Włodawy mają do dyspozycji jedynie przystanek za światłami. To duży problem szczególnie dla starszych osób. 

- Jak na moje lata, to by naprawdę dużo pomogło, gdyby "Włodawa" zajeżdżała na dworzec. Koło dworca jest poczta, starostwo i duży sklep. Kierowcy nie chcą nam stawać na światłach, więc aż spod stadionu musimy lecieć – mówi spotkany przez nas 78-letni pan Kazimierz z Wesołówki, który czekał w piątek przed godz. 14 na busa powrotnego na przystanku koło świateł.

(…)

Więcej w elektronicznym (CZYTAJ TUTAJ) i papierowym wydaniu Wspólnoty Łęczyńskiej (dostępnym w punktach sprzedaży).

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE