Rozważne rozgrywanie i gra piłką na całej szerokości boiska, dużo przemyślanych i szybkich podań. Piłkarki z Katowic przez cały mecz praktycznie nie opuszczały swojej połowy. Podopieczne trenera Piotra Mazurkiewicza budowały akcje ofensywne w bardzo urozmaicony i efektowny sposób, piłka wędrowała od nogi do nogi jak po sznurku i kończyła swą podróż najczęściej w bramce rywalek.
Co więcej, w akcje zaangażowana była zawsze bardzo duża liczba zawodniczek, a każda z nich dokładnie wiedziała jak i do kogo ma zagrać.
Budowanie imponującej przewagi bramkowej zaczęła w 5 minucie Katarzyna Daleszczyk, która zamykająca dośrodkowanie umieściła piłkę w siatce.
W 18 minucie dołączyła do niej Agata Guściora strzelając na 2:0. Z kolei dośrodkowanie Agaty Guściory w 28 minucie w pole karne wykorzystała Anna Sznyrowska i z pierwszej piłki "ustawiła" na tablicy 3:0. W 38 minucie po udanej interwencji i wybiciu przez bramkarkę gości piłki w polu bramkowym Agata Guściora "dobija" gola i mamy 4:0.
Ostatnia minuta pierwszej połowy należała do Anny Żelazko – pewny strzał i do szatni mamy 5 goli przewagi. Druga połowa to strzał i gol Maryny Huzarevich w 60 minucie po podaniu Katarzyny Daleszczyk. W 76 minucie Anna Żelazko strzela swojego drugiego gola. W 87 minucie po dośrodkowaniu w pole karne na 8:0 celnie uderza głową Katarzyna Daleszczyk.
Przeciwnik nie stawiał bardzo wysokich wymagań, jednak ambitne "zielono-czarne" piłkarki same postawiły sobie poprzeczkę jakości bardzo wysoko.
Źródło:http://www.gksgornik.leczna.pl/



