74b80d6c3f9d4cae0244ca2842c8d5de.jpg

dnia | tygodnia | miesiaca | roku

Szukana fraza:

Data publikacji:

Znaleziono 3 wpisów

Hej dawno nie pisałem bo zastanawiałem się jaki temat wybrać. Ponieważ wielu z was okres zimowy traktuje jako przygotowanie do sezonu gdzie macie dużo zróżnicowanych jednostek treningowych o różnym natężeniu wysiłku często przez złe przygotowanie do treningu przytrafiają Wam się kontuzje z  którymi w różny sposób sobie radzicie. Pierwszą rzeczą po jaką sięgacie jest lód. Czy jest to rozsądne działanie ? Przeczytajcie, zastanówcie się i sięgnijcie opinii specjalistów-fizjoterapeutów. Wyniki badań laboratoryjnych jak i praktyka w najlepszych zawodowych ligach sportowych wskazują jasno, że stosowanie lodu do leczenia kontuzji wyrządza więcej szkody niż pożytku. Zamrożenie obolałego miejsca  spowoduje  odrętwienie i złagodzi ból , mało kto jednak zdaje sobie sprawę z tego, jakim kosztem to się odbywa. Lód bowiem powoduje nie tylko brak odczuwania bólu ale również wstrzymuje komunikację pomiędzy nerwami i mięśniami. Działanie układu limfatycznego zostaje odwrócone do góry nogami. Przykładanie lodu do ciała  przez dłuższy czas powoduje, że leżące w pobliżu naczynia limfatyczne włosowate gwałtownie zwiększają swoją przepustowość. W stanie pobudzenia  układ limfatyczny zaczyna tłoczyć duże ilości płynów w złym kierunku, zwiększając opuchliznę , ciśnienie wewnątrztkankowe , co z kolei może prowadzić do silniejszego bólu. Wiesz co najlepiej pomaga układowi limfatycznemu w pracy? Otóż jest to dokładnie przeciwieństwo pierwszego kroku popularnego protokołu RICE ( odpoczynek, lód, kompresja, uniesienie) : rozruch. Spokojne ruchy zdecydowanie lepiej wspomagają krążenie limfy, dzięki czemu proces gojenia i regeneracji tkanek ulega przyśpieszeniu. Dlatego też przy następnym skręceniu kostki zamiast wyciągać z lodówki worek z lodem sięgnij lepiej po Voodoo Floss Band. Wiem, że może wydawać się nieprawdopodobne, dlatego nie zachęcam do uwierzenia mi na słowo. Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o tym , dlaczego przykładanie lodu nie tylko nie działa a wręcz spowalnia gojenie przeczytaj książkę Iced! The Ilusionary Treatment Option.

Podobno  bieganie to sport dla każdego zdrowego człowieka i tak samo jest w Twoim wypadku, ale zanim zaczniesz swoją przygodę z bieganiem udaj się do lekarza i wykonaj podstawowe badanie morfologię i echo serca aby być pewnym , że w 99 % jesteś zdrowy ( 1% pozostawmy na nie miłe niespodzianki ). Tego czego potrzebujesz by zacząć biegać to: buty do biegania + ubranie sportowe, miejsca do biegania i przede wszystkim chęci !!!. Reszta jest zbędna! Oczywiście w póżniejszym czasie gdy pasja przerodzi się w coś więcej tak jak to było u mnie możesz zostawić kilkaset złotych (a nawet kilka tysięcy) w specjalistycznym sklepie dla biegaczy, zaopatrując się w profesjonalny sprzęt począwszy od skarpet, butów dobranych do odpowiedniego podłoża kończąc na gadżetach jak zegarek z GPS ( ja wszedłem już na najwyższy poziom gadżetów i używam Garmin Fenix 3). Jednak  najpierw złap bakcyla, później stopniowo zaopatruj się profesjonalne sprzęt. Niech nowy sprzęt będzie dla Ciebie motywacją. Kupując super sprzęt już na samym początku przygody z bieganiem, nie staniesz się lepszym biegaczem. Pamiętaj sam sprzęt nie biega to tak jak w piłce nazwiska nie grają. Przed rozpoczęciem biegania postaw sobie jakiś cel - chęć zgubienia  zbędnych kilogramów , pozbycia się  kompleksów , poznania nowych ludzi. Każdy jest dobry dzięki konkretnemu celowi bieganie stanie się przyjemniejsze  i będziesz podnosił sobie poprzeczkę. Bieganie traktujmy jako sport indywidualny, każdy z nas zaczynając biegać, zaczyna z innego poziomu wyjściowego tzn. dla jednego przebiegnięcie 15 minut bez przystanku nie będzie stanowiło większego problemu, natomiast znajdą się osoby, którym po kilkuset metrach truchtu serce podejdzie do gardła. Z początku przeplataj bieg z marszem, stopniowo zmniejszając czas marszu przy jednoczesnym zwiększaniu czasu biegu. Więcej nie oznacza lepiej. Stopniowo i ostrożnie zwiększaj pokonywanie dystansu. Najlepszą porą na zaczęcie przygody z bieganiem jest jesień - ani ciepło ani zimno temperatura optymalna do biegania. Pamiętaj nie ma złej pogody są słabe charaktery!!! Nie wyszukuj konkretnych planów treningowych na początek przygody biegowej najpierw stwórz sobie nawyk wychodzenia z domu i truchtania pod gołym niebem bez względu na warunki atmosferyczne. Truchtaj od 20 do 60 min najlepiej 2-3 razy w tygodniu, pora dnia nie ma znaczenia sam sobie ją wybierz. Wrzuć 1 godz wolnego czasu w swój kalendarz- harmonogram codziennych zajęć to nie jest trudne. Znajdż dla siebie czas, chwilę relaksu, Tobie też coś należy się po całym dniu ciężkiej harówy. Jeśli nauczysz się tego można zacząć myśleć o konkretnych planach treningowych, ale to w następnych wpisach. Powodzenia .

Zbliża się zima, za oknami robi się chłodniej, coraz częściej zdarzają się też opady deszczu. Niestety wielu z Was w tym okresie zmienia bieżnię – tartan na bieżnie elektryczną ale chcę was przekonać że zima nie musi być przerwą od ruchu na dworze. Niestety czas aktywnego wypoczynku i uprawiania sportu kończy się wraz z piękną pogodą. Sportowe obuwie ląduje na dnie szafy, wyciągacie zimowe płaszcze i zapominacie o ruchu aż do wiosny. Kończy się to nagromadzeniem zbędnych kilogramów, pogorszoną formą i samopoczuciem. Jeśli jednak odpowiednio się przygotujemy do zimy, możemy biegać i ćwiczyć na świeżym powietrzu niezależnie od warunków atmosferycznych, temperatura nam nie straszna a śnieg może być fajnym elementem wykorzystanym do treningu. Pamiętajcie, że dziś na rynku znajduje się odpowiednia odzież termoaktywna która umożliwia nam trening nawet w najbardziej ekstremalnych warunkach. Pamiętajmy też, że zimą szybko zachodzi słońce – a żeby móc bezpiecznie biegać musimy zaopatrzyć się w elementy odblaskowe dla naszego bezpieczeństwa. Wtedy będziemy widoczni dla innych nawet po zmroku i przy mgle.  

Dołącz do
swoich znajomych!