Co z elektrownią w Starej Wsi?

Co z elektrownią w Starej...

 - pytamy Mirosława Kowalika, prezesa Enei
GMINA CYCÓW: Pościg za pijanym kierowcą

GMINA CYCÓW: Pościg za...

50-letni mężczyzna kolejny raz wsiadł za kółko kompletnie pijany.
Marihuanę trzymał w lodówce

Marihuanę trzymał w lodówce

Podczas przeszukania wynajmowanego przez 33-letniego łęcznianina mieszkania...
 Trzycyfrowe zarobki Bojarskiego i Miazio

Trzycyfrowe zarobki...

Łącznie ponad 200 tys. zł zarobił w ubiegłym roku dyrektor łęczyńskiego...
Ulicami Łęcznej przeszedł Marsz Różowej Wstążki [ZDJĘCIA]

Ulicami Łęcznej przeszedł...

W minioną niedzielę łęczyńskie Stowarzyszenie Kobiet „Amazonki” zaprosiło...
093e786ac53888916aea9e4024cd86a3.png
23
Środa
Październik 2019
Loading...
Poprzedni Październik Następny
Po Wt Śr Cz Pt So Nd
30
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
123
imieniny:
Edwarda, Marleny, Seweryna
Zgłoś wydarzenie Pokaż kalendarz
Strona główna » Policja

Urodziła i wsadziła dziecko do kosza. "Czy mam szansę wyjść na wolność?"

2019-09-20 10:28:56

Do porodu doszło w pracowniczej toalecie zakładu chłodniczego w Milejowie. Matka umieściła noworodka w koszu na śmieci. Dziecko przeżyło najprawdopodobniej dzięki interwencji pracowników zakładu. Nadia K. jest oskarżona o próbę zabójstwa. - Nie chciałam zabić córki - broni się Ukrainka.

"Nie chciałam zabić"

Proces obywatelki Ukrainy ruszył w minioną środę, 18 września. Nadia K. jest oskarżona o próbę zabójstwa - przedstawiciele prokuratury twierdzą, że kobieta działając z bezpośrednim zamiarem, usiłowała pozbawić życia swoją nowo narodzoną córkę. 

W lipcu ub. r. kobieta urodziła w toalecie zakładu chłodniczego w Milejowie, w którym akurat pracowała sezonowo. Dziecko włożyła do znajdującego się w sanitariacie kosza na śmieci. Noworodek nie oddychał, ale najprawdopodobniej dzięki szybkiej interwencji innych pracowniczek firmy, udało się go uratować.

38-latka została doprowadzona do Sądu Okręgowego w Lublinie przez policjantów z aresztu, w którym przebywa od lipca ub. r.. Na rękach miała założone kajdanki. Była ubrana w dresową bluzę, jeansy oraz sandały. W ręku trzymała siatkę z prowiantem. W komunikowaniu się w sali rozpraw pomagała jej tłumaczka języka ukraińskiego. 

Na początku rozprawy obrońca oskarżonej zawnioskował o wyłączenie jawności procesu. Do jego wniosku przyłączyli się także prokurator oraz oskarżyciel posiłkowy w tej sprawie, czyli kurator córki oskarżonej. Sędzia Mirosław Brzozowski był jednak innego zdania i postanowił, że media i obserwatorzy mogą przyglądać się przebiegowi procesu. 

Nadia K. nie przyznała się do stawianego jej zarzutu. 

- Nie chciałam zabić córki - stwierdziła w środę w sądzie.

(...)

Więcej w papierowym wydaniu "Wspólnoty Łęczyńskiej" - od wtorku 24 września w Twoim punkcie sprzedaży!

Dominik Smagała



W miniony weekend łęczyńscy policjanci zatrzymali prawa jazdy trzem kierowcom jadącym na podwójnym gazie.

2019-10-17 10:16:20

Podczas przeszukania wynajmowanego przez 33-letniego łęcznianina mieszkania policjanci znaleźli 70 gramów marihuany.

2019-10-23 10:38:46

50-letni mężczyzna kolejny raz wsiadł za kółko kompletnie pijany.

2019-10-23 11:56:11

NAJNOWSZE OKAZJE

Światowy dzień walki z otyłościa - dni otwarte 24-25 października

Zapraszamy na dni otwarte 24-25 pażdziernika! W tych dniach każdy może skorzystać z konsultacji z dietetykiem i bezpłatnie zbadać się na profesjonalnym analizatorze składu ciała. Dla wszystkich gości przyewidujemy mały dietetyczny poczęstunek :) Ze względu na mocno zapełniony kalendarz...

czytaj dalej »

NAJNOWSZE TUBONY

NAJNOWSZE GAZETKI

Dołącz do
swoich znajomych!